Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 07:38
Reklama

Jestem gotowa na to, co nowe

VALENTINA przewróciła stronę. Nowy album artystki już dostępny! Autorskie, bardzo osobiste teksty. Po serii udanych premier singlowych, czas zaprezentować światu nowy rozdział w karierze VALENTINY. Najnowsze wydawnictwo artystki to EP-ka VALENTINA vol. 2 Przewróciłam stronę, która zawiera single Godzina zła, Panie Wojtku czy Do widzenia. Świat dookoła, w tym bliskie relacje, często pokazują to, co w nas samych najbardziej potrzebuje uwagi – nasze niezintegrowane części. Dzięki temu możemy mieć szansę odbudować lub zbudować na nowo relację z samymi sobą – tę pierwotną i jedyną, która będzie z nami już do końca życia. VALENTINA vol.2 – Przewróciłam stronę to drugi mini album artystki, powstały we współpracy z Adamem “bieranem” Bieranowskim. Wydawnictwo składa się z czterech utworów – filarów zbudowanych z okoliczności, które przeprowadziły artystkę przez kolejne etapy dojrzewania – jako osoby i jako kobiety. Były to różne wydarzenia: od wyjścia z depresji, przez poszukiwanie wsparcia i miłości, po rozstanie z wdzięcznością za wspólny czas, aż po moment stanięcia twardo na ziemi i nauczenia się bycia dla siebie przyjacielem. Może na nowo, a może po raz pierwszy w życiu – naprawdę. Godzina zła to otwierający EP-kę utwór, wskazujący na trudne i ciemne czasy, które ją spotkały – kiedy ziemia drgnęła pod nogami i wszystko wokół posypało się jak domek z kart. Ten utwór, niczym przesłanie z Matrixa, zostawia przepowiednię: że to tylko etap, że wytrwasz, ale musisz przez to przejść. Taki jest los. Panie Wojtku to na pierwszy rzut oka zabawna piosenka, jednak kryje się za nią słabość, niepewność i pragnienie by ktoś silniejszy przejął stery, gdy wszystko, co się dzieje, jest zbyt przerażające. Czy starczy jej siebie, by dotrzeć do celu? Panie Wojtku, pomóż. Do widzenia opowiada historię o rozstaniu, które – niczym fatum – musiało się wydarzyć. O przeszłości, która nigdy nie straci na wartości. O poddaniu się bliznom – bo są dowodem na to, że coś żyło i było prawdziwe w swojej niedoskonałej, ludzkiej formie. EP-kę zamyka utwór Wystarczy – z bitem z lat 90. i wyczuwalną nutą soulu. To historia momentu, w którym trzeba było gwałtownie się pozbierać – dosłownie wziąć się w garść i postawić siebie na pierwszym miejscu. Ciepłe chórki, miękkie brzmienia i rytm, który niesie słowa jak oddech po długim biegu. To utwór, w którym melancholia spotyka się z siłą, a refleksja przechodzi w działanie. Dla mnie to piosenka o zwróceniu się ku sobie i stawaniu się własnym przyjacielem. Przychodzi moment, w którym rozumiesz, że dalej tak, jak jest, już być nie może. Podejmujesz więc kroki i bierzesz się w garść, bo tego za ciebie nikt nie zrobi. Często to staje się przełomowym momentem w życiu. W takiej chwili masz tylko siebie — ale tego wystarczy, cokolwiek przyniesie przyszłość — opowiada VALENTINA. Wystarczy, a właściwie cała płyta VALENTINA vol.2, to podróż o dojrzewaniu — o tym, jak z lękliwej małej dziewczynki artystka staje się kobietą i po prostu człowiekiem, biorącym odpowiedzialność za swoje życie. W każdym z tych utworów wybrzmiewa odwaga, by stanąć po swojej stronie, nawet jeśli popełniało się błędy. Wesoły klimat większości utworów, mimo trudniejszych tematów, jest zupełnie zamierzony. Kiedy trzeba płakać – płaczę, ale na co dzień wolę dawać ludziom trochę humoru i nadziei. To też mój sposób na radzenie sobie z trudnymi momentami. Łatwiej mi przekuć ból w śmiech i w ten sposób przejść przez kryzysy z większym spokojem. Stylistycznie szukałam siebie – nowych brzmień, energii i przekazu, który chciałabym nieść w świat. Szukałam swojej muzycznej tożsamości. Póki co ten album wygląda właśnie tak. Humor, dziarskość i kontrasty w tekstach, ale także dużo pokory – dokładnie tak radzę sobie z życiem. Czuję ten album jak twardy krok na ziemi – jak moment, gdy otrzepujesz z siebie błoto i w końcu widzisz własny blask. Wiesz, kim jesteś i dokąd zmierzasz. Po jego wydaniu mogę powiedzieć tylko jedno: „Wystarczy tego starego. Jestem gotowa na to, co nowe” — dodaje VALENTINA.
Jestem gotowa na to, co nowe

Autor: foto.: Anna Antoniewska



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: jarekk13zakopan Treść komentarza: To co robisz jest piękne , życzymy sukcesu Data dodania komentarza: 16.10.2026, 16:44 Źródło komentarza: Zajarani: Katarzyna Kossowska i jej "Szklane Odbicia". Rozmawiamy o technice malowania na szkle rodem z Podhala Autor komentarza: Jarek 13 Treść komentarza: Malujesz pięknie ale przecież jesteś po liceum Kenara w Zakopanem , a piórko i stalówka uwielbiasz . Dzieci Cię kochają i umiesz im przekazać swoją wiedzę , która nie jest mała i tylko cieszyć się że dzieciaki to lubią . Data dodania komentarza: 16.10.2026, 13:58 Źródło komentarza: Zajarani: Katarzyna Kossowska i jej "Szklane Odbicia". Rozmawiamy o technice malowania na szkle rodem z Podhala Autor komentarza: Seniorka Treść komentarza: Fajnie, że impreza wprowadzona rok temu przez Pana Alberta, ówczesnego dyrektora GOK jest kontynuowana. To była świetna inicjatywa. Tak trzymać Młodzieszyn 💪🏻💪🏻💪🏻 Data dodania komentarza: 3.10.2026, 10:56 Źródło komentarza: Dzień Pieczonego Ziemniaka w Młodzieszynie Autor komentarza: Jozef Treść komentarza: Witam, Przemka poznałem na Camino Francuskim. To była najpiękniejsza pielgrzymka. Przemo jest zdeterminowanym i walecznym facetem. Gratulacje i Buen Camino na dalsze życie! Data dodania komentarza: 2.08.2026, 20:44 Źródło komentarza: Nie żałuję tej drogi, którą odbyłem Autor komentarza: Uczeń Treść komentarza: Pan Przemysław to nie tylko wspaniały nauczyciel ale i człowiek Data dodania komentarza: 26.07.2026, 12:18 Źródło komentarza: Nie żałuję tej drogi, którą odbyłem Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Wreszcie można podjechać autem nie Obi tylko prawdziwy zlot i napić piwa i pooglądać klasyki Data dodania komentarza: 14.07.2026, 23:04 Źródło komentarza: Paweł Chudoba i Łukasz Łon 13.07.2026
Reklama
Reklama