Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 10:58
Reklama

Muzyka i poezja, a na deser fotografia w Sannikach

Muzyka i poezja, a na deser fotografia w Sannikach
Wyjątkowo miła rodzinna atmosfera panowała w minioną niedzielę w sannickim pałacu.             Mimo panującego upału, kilkadziesiąt osób przyjechało, by uczestniczyć w kolejnym koncercie. Przy fortepianie zasiadł Edward Wolanin, który koncertował tu już nie jeden raz. Ten znakomity artysta jest profesorem Uniwersytetu Muzycznego im. Fryderyka Chopina. Wyjątkowo szeroki repertuar koncertowy pianisty obejmuje dzieła kompozytorów wszystkich epok - od Domenico Scarlattiego do twórców muzyki współczesnej. Jako solista występował niemal ze wszystkimi orkiestrami filharmonicznymi w kraju, a także z Polską Orkiestrą Radiową i Narodową Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia w Katowicach. Ma na swym koncie wiele nagrań radiowych, telewizyjnych oraz płytowych z muzyką solową i kameralną. Edward Wolanin jest też świetnym pedagogiem - prowadzi klasę fortepianu w Akademii Muzycznej w Warszawie oraz kursy mistrzowskie. W jego wykonaniu usłyszeliśmy Poloneza cis-moll, Poloneza b-dur, cztery Nokturny, Andante Spinato i Wielkiego Poloneza Es dur. – Cieszę się, że mogłem w tym pięknym miejscu wystąpić po raz kolejny. Z przyjemnością dla państwa grałem – powiedział artysta. Prosto z Europejskiego Centrum Artystycznego im. Fryderyka Chopina pojechał na kolejny koncert. Edwardowi Wolaninowi towarzyszyła Maria Pakulnis - aktorka znana z wielu ról, nie tylko filmowych. Warszawską PWST ukończyła, kiedy miała już w kieszeni dyplom Liceum Pielęgniarskiego w Giżycku. Pierwsza jej rola to Barbarka, służąca Romualda w Dolinie Issy Tadeusza Konwickiego, którą zagrała jeszcze podczas studiów, w 1982 roku. Debiutem filmowym był zaś epizod w historycznym filmie Wandy Jakubowskiej „Biały mazur”. Jej kreacje filmowe, to głównie atrakcyjne, silne i pewne siebie kobiety. „Zabij mnie glino”, „Obywatel Piszczyk”, Ekstradycja”, „Bezmiar sprawiedliwości” czy „Ubu król” to tylko jedne z wielu filmów, w których wystąpiła. Marię Pakulnis możemy oglądać nie tylko na szklanym ekranie, ale i na deskach teatralnych. Ogromnym powodzeniem cieszył się do ostatniego dnia sezonu spektakl „Pokrewieństwo dusz” w Teatrze Scena Prezentacje, „Dziś wieczór arszenik czyli komedia z kawą" w Teatrze Kamienica, „Konserwator” w Teatrze Komedia czy kolejna doskonała kreacja w „Seksie dla opornych”. To trzeba zobaczyć, tyle że nadeszły wakacje i tak zwany sezon ogórkowy. Miejmy nadzieję, że te doskonałe spektakle powrócą na teatralne deski. – To cudowne, że ludzie chodzą do teatru. Żal tylko, że, choćby ostatnio, przy pełnej sali, drugie tyle osób odeszło z kwitkiem od kasy. A taki koncert jak w Sannikach to też świetna sprawa. Ludzie słuchają muzyki i słuchają poezji – mówiła aktorka w kuluarach. – Jestem tu pierwszy raz, ale może nie ostatni. Chętnie przyjadę znowu, ale może lepiej jesienią, nie w czasie wakacji – dodała. Aktorstwo to jej pasja i żywioł. Przy tym doskonale łączy prywatne role życiowe z tymi scenicznymi. Podczas XV Festiwalu Teatru Polskiego Radia i Teatru Telewizji Polskiej w Sopocie była członkiem jury, a na gali zakończenia Festiwalu „Dwa Teatry" w Sopocie" wręczała nagrodę im. Krzysztofa Zaleskiego. W życiu i tym zawodowym, i tym prywatnym towarzyszy jej dewiza męża, reżysera Krzysztofa Zaleskiego - „Czasami człowiek jest pokonany, ale nigdy zwyciężony”. Dlatego nigdy się nie poddaje, idzie do przodu, wrogów skreśla, ale im wybacza. Maria Pakulnis recytowała wiersze Haliny Poświatowskiej, Kazimierza Wierzyńskiego, Anny Achmetowej, Jana Twardowskiego, Emilii Dickinson. Ponad godzinny koncert zakończył zastępca dyrektora Europejskiego Centrum Artystycznego im. Fryderyka Chopina, Waldemar Szymski, zaproszeniem na piętro pałacu. A tak z kolei czekała wyjątkowa uczta dla oczu – wystawa fotografii Haliny Płuciennik. Jest fizyk z wykształcenia, fotografikiem z zamiłowania. Po latach uczenia w szkole, przyszedł czas na pracę w pracowni fotograficznej Muzeum Mazowieckiego w Płocku. Niemal nie rozstaje się z aparatem. Jest autorem wielu publikacji i albumów dotyczących głównie Płocka i Mazowsza. Artystka obdarzona jest ogromnym poczuciem humoru, wystarczy zajrzeć na FB, gdzie wiele spraw czy wydarzeń komentuje w charakterystyczny dla siebie sposób. Wraz z mężem, Stanisławem Płuciennikiem, historykiem sztuki i plastykiem oraz wyjątkowo towarzyską Sonią, rasy zbliżonej do labradora, jeszcze długo po zakończeniu koncertu i wernisażu, spacerowali po parku. Pani Halina oczywiście z aparatem fotograficznym. A zdjęcia Haliny Płuciennik? To trzeba zobaczyć na własne oczy. Zapraszamy do Sannik. Autor: ECA im. Fryderyka Chopina w Sannikach   Poniżej galeria zdjęć z wydarzenia:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ
Poszukuje swojej drogi życiowej i artystycznej Poszukuje swojej drogi życiowej i artystycznej VEROA – „DOM BARW” Debiutancki album VEROA „Dom Barw” jest już dostępny na wszystkich platformach streamingowych oraz w wersji fizycznej. To pop-folkowa opowieść o emocjach, wchodzeniu w dorosłość i poszukiwaniu własnej tożsamości – zamknięta w spójnej, pełnej wrażliwości formie muzycznej.VEROA, czyli Weronika Uba, to wokalistka, skrzypaczka i kompozytorka, absolwentka kierunku Jazz i Muzyka Estradowa na Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Jej twórczość łączy akustyczne instrumenty z nowoczesnym brzmieniem, tworząc charakterystyczne połączenie alternatywnego popu i folku. Artystka została doceniona m.in. Grand Prix Ogólnopolski Festiwal Piosenki Artystycznej OFPA w Rybniku oraz występem na Studencki Festiwal Piosenki w Krakowie. Album „Dom Barw” to osobista podróż przez emocje i doświadczenia młodego pokolenia. Piosenki, balansujące między poetyckością a współczesnym językiem, opowiadają o relacjach, tęsknocie, poszukiwaniu bliskości i budowaniu własnego świata wartości. Tytułowy singiel „Dom Barw” stanowi główną oś wydawnictwa. To manifest przeciwko emocjonalnemu chłodowi i zaproszenie do tworzenia relacji opartych na uważności, cieple i wzajemnym szacunku. W dniu premiery albumu artystka zaprezentowała również teledysk do utworu „Zapałki” – surowej, poruszającej kompozycji o nostalgii i tęsknocie za beztroską. – „Dom Barw to historia mojej drogi do poznania siebie – początki dorosłości i pytania o to, kim jestem. To także opowieść o domu jako bezpiecznej przystani. Chciałam stworzyć przestrzeń, która zachęca do szukania ciepła, głębi i własnego miejsca” – mówi VEROA. Album powstawał przez ponad dwa lata i jest efektem konsekwentnie rozwijanej wizji artystycznej. „Dom Barw” to nie tylko debiut, ale wyraźna deklaracja wrażliwości i kierunku, w którym artystka zamierza podążać. https://www.instagram.com/veroa.music/ https://www.youtube.com/watch?v=r65wMQ1kE28 https://www.youtube.com/watch?v=226B1qT3_tQ Data dodania artykułu: 13.09.2026 12:56
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jozef Treść komentarza: Witam, Przemka poznałem na Camino Francuskim. To była najpiękniejsza pielgrzymka. Przemo jest zdeterminowanym i walecznym facetem. Gratulacje i Buen Camino na dalsze życie! Data dodania komentarza: 2.08.2026, 20:44 Źródło komentarza: Nie żałuję tej drogi, którą odbyłem Autor komentarza: Uczeń Treść komentarza: Pan Przemysław to nie tylko wspaniały nauczyciel ale i człowiek Data dodania komentarza: 26.07.2026, 12:18 Źródło komentarza: Nie żałuję tej drogi, którą odbyłem Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Wreszcie można podjechać autem nie Obi tylko prawdziwy zlot i napić piwa i pooglądać klasyki Data dodania komentarza: 14.07.2026, 23:04 Źródło komentarza: Paweł Chudoba i Łukasz Łon 13.07.2026 Autor komentarza: Smyczek Treść komentarza: Pan Dyrektor ma odpowiednie nazwisko na tę funkcję! Data dodania komentarza: 25.05.2026, 23:13 Źródło komentarza: Dzień Otwarty w PSM w Sochaczewie Autor komentarza: mieszkaniec Iłowa Treść komentarza: Wysłuchałem wywiadu z zastępcą wójta p. Głażewską i powiem otwarcie, że jestem przeciwny "przywróceniu" praw miejskich dla Iłowa. Wymienione przez zastępcę wójta argumenty i perspektywy są nierealne i raczej ambicjonalne niż ekonomicznie uzasadnione. Data dodania komentarza: 26.02.2026, 12:02 Źródło komentarza: Anita Głażewska 24.02.2026 Autor komentarza: Anonimowy Treść komentarza: Nie polecam tej szkoły jak i również dyrektora jest do zwolnienia osoby z niepełnosprawnościami mają na nich wywalone Data dodania komentarza: 20.02.2026, 16:56 Źródło komentarza: Dzień otwarty w Sochaczewskiej Czwórce
Reklama
Reklama