Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 12:00
Reklama

Audioriver 2025: festiwal, który nie boi się deszczu!

Łódzkie Błonia. To tu w miniony weekend (11-13 lipca) królowały najlepsze elektroniczne brzemienia. Wszystko za sprawą kolejnej edycji festiwalu Audiorver – tym razem sygnowanej Together With T-Mobile Electronic Beats. Impreza ponownie odbyła się w strugach deszczu. Taki był piątek. Jednak tym razem opadów było dużo mniej… i nie pokrzyżowały planów organizatorów oraz festiwalowiczów. Przypomnijmy, w zeszłym roku nawałnica przerwała pierwszy dzień grania. Podczas wydarzenia, na aż dziesięciu scenach, wystąpiły największe gwiazdy tego typu muzyki. Łącznie ponad setka artystów. Wśród nich m.in. legendarny DJ Tiësto.
Audioriver 2025: festiwal, który nie boi się deszczu!

Tańcz byle jak, ale nie do byle czego. To sztandarowe hasło Audioriver Festival. Było to pląsanie w błocie, w piątek popadało, ale finalnie muzyka wygrała z ulewą. Organizatorzy, nauczeni zeszłorocznymi zdarzeniami, lepiej przygotowali teren, a fani elektroniki… tłumnie tańczyli w oczekiwaniu na swoich ulubionych artystów. Wielu z nich przyjechało na gwiazdę wieczoru – DJ-a Tiësto.

Marzenie z dzieciństwa. Plotki mówią, że wraca do korzeni. Jest to super smaczek. Pamiętam, jak na dyskotekach szkolnych puszczało się muzę z magnetofonu. Był tam Tiësto i jego Traffic. Dla mnie bomba

– mówił jeden z imprezowiczów. Holender to prawdziwa legenda. Gra na całym świecie, jest znany w każdym zakątku globu, a numery DJ-a Tiësto podbijają radiowe listy przebojów. Pierwszego dnia, na głównej scenie, wystąpiła także Charlotte de Witte, wygrywająca plebiscyt DJ Maga na najlepszą techno DJ-kę już cztery lata z rzędu, a jej set poprzedził duet WhoMadeWho oraz Sevdaliza, której przebój "Alibi" rządzi mediami społecznościowymi.

Drugiego dnia main stage przejął przebojowy duet drum & bassowy Chase & Status oraz jeden z wyjątkowych performerów Gesaffelstein, współproducent ostatniej płyty Lady Gagi. Przed nimi wystąpił Ben Böhmer, a całość zamknął szwajcarski duet Adriatique.

Chase & Status totalnie roznieśli scenę! Audioriver w tym roku to ogień. Mega klimat, zero spiny i czysta radości z muzyki

– dodawali festiwalowicze. Pogoda w sobotę też dała radę! Już bez płaszczy przeciwdeszczowych, ale dalej w kaloszach, które przydały się na po piątkowe bagienko. 

Ponadto w eklektycznym programie całego festiwalu znalazło się miejsce i na uznanych DJ-ów. Zagrali Pan-Pot, Jimi Jules, Mall Grab, Sara Landry, Âme, Dixon, Netsky, Funk Tribu, Damian Lazarus, Hi-Lo czy Eli Brown… a muzyka niosła się nie tylko na głównej scenie, ale też na wielu innych tj. Circus, Hybryd, Studio, Kosmos, Park oraz na tych mniejszych, zlokalizowanych w różnych punktach festiwalu. Było przekrojowo - od spokojnych melodii… po te bardziej połamane dźwięki. 

Ostatniego dnia impreza przeniosła się w gąszcz. Scena główna był już wygaszona, podobnie namioty. W ramach niedzielnego Sun/Day tupanie nóżką odbywało się w sprzyjających okolicznościach przyrody. W parkowym klimacie zagrali m.in. Hot Since 82, Ki/Ki oraz DJ Marky feat. SP:MC. Była to dzienna część imprezy, która wciąż zapewniała różnorodną elektronikę, ale i chwilę oddechu.

Audioriver to jednak nie tylko koncerty i sety didżejskie. Główną atrakcją strefy T-Mobile Electronic Beats był spektakl teatru tańca "Starfish Dolls" wyreżyserowany przez Patryka Rybarskiego specjalnie na tę okazję. Rybarski to wicemistrz świata w pole dance i artysta znany z desek chociażby Opery Narodowej czy Teatru Buffo. Podczas festiwalu odbyły się także spotkania, które były możliwością, by porozmawiać na tematy społeczne. Angelo Mike opowiedział o historii polskiego clubbingu, a z kolei A_GIM i Deas o granicach w muzyce. Nie zabrakło też brązowej medalistki mistrzostw Europy Joanny Jóźwik i kwestii biegania… nie tylko między scenami. Można było również zadać dowolne pytanie założycielowi Audiorvier, Piotrowi Orliczowi-Rabiedze. 

Festiwal oficjalnie pojawił się również na OFF Piotrkowskiej. Zarówno w piątek, jak i sobotę, przed otwarciem bram na Łódzkich Błoniach, lokalni DJ-e rozgrzewali imprezowiczów. 

W tym roku aura ponownie nie była idealna, ale nie przeszkodziła uczestnikom w dobrej zabawie. Organizatorzy prognozowali, że w ciągu trzech dni festiwalu pojawi się ponad 20 tysięcy osób. Łódź po raz kolejny zamieniła się w tętniącą życiem stolicę muzyki elektronicznej. 19. edycja Audioriver Festival przeszła do historii, po raz drugi odbywając się na Łódzkich Błoniach.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: mieszkaniec IłowaTreść komentarza: Wysłuchałem wywiadu z zastępcą wójta p. Głażewską i powiem otwarcie, że jestem przeciwny "przywróceniu" praw miejskich dla Iłowa. Wymienione przez zastępcę wójta argumenty i perspektywy są nierealne i raczej ambicjonalne niż ekonomicznie uzasadnione.Data dodania komentarza: 26.02.2026, 12:02Źródło komentarza: Anita Głażewska 24.02.2026Autor komentarza: AnonimowyTreść komentarza: Nie polecam tej szkoły jak i również dyrektora jest do zwolnienia osoby z niepełnosprawnościami mają na nich wywaloneData dodania komentarza: 20.02.2026, 16:56Źródło komentarza: Dzień otwarty w Sochaczewskiej CzwórceAutor komentarza: człowiek1Treść komentarza: ładna i zgrabna dziewczyna :-) szacunek i uznanie!!!Data dodania komentarza: 28.01.2026, 17:50Źródło komentarza: Dominika Sosnowska 28.01.2026Autor komentarza: TomaszTreść komentarza: Fantastyczna inicjatywa oraz wspaniały Gość. Nie tracę wiary w ludzi ;)Data dodania komentarza: 16.01.2026, 17:35Źródło komentarza: Ola Kapocsi 16.01.2025Autor komentarza: Ciekawski 12Treść komentarza: Może czas na wywiad z Prezesem? W klubie dzieje się dużo, ale medialnie panuje cisza. Kibice chcą wiedzieć: Co ze Stenkampem czy Piter wraca, dlaczego tak wielu młodych zawodników w tym sezonie nie grało. Dobijański, Mechecki i wielu innych .... gdzie leży przyczyna tej sytuacji? To są uczciwe pytania. Odpowiedzi są potrzebne.Data dodania komentarza: 8.01.2026, 19:40Źródło komentarza: Magazyn Sportowy 7.01.2026Autor komentarza: AniaTreść komentarza: Dziękuję za artykuł o Mice. Tak bardzo niedoceniany jest on w Polsce. Płyta francuska jest przepiękna. A teraz czekamy na anglojęzyczny krążek zupełnie " z innej bajki". Zapraszam na moją stronę internetową Mikapopolsku.com - jedyną polską stronę o Mice.Data dodania komentarza: 12.11.2025, 22:01Źródło komentarza: MIKA wraca z singlem „Modern Times”
Reklama
Reklama