Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 08:01
Reklama

Tybura vs Tuivasa – Polak wróci na zwycięską ścieżkę?

Marcin Tybura to jeden z najdłużej walczących reprezentantów Polski dla federacji UFC. Zawodnik z Uniejowa przegrał swoje ostatnie starcie, w którym rywalizował z Tomem Aspinallem. Czy w starciu z Taiem Tuivasą uda mu się wrócić na zwycięską ścieżkę?
  • 31.01.2024 11:44
  • Autor: Mateusz Nowak
Tybura vs Tuivasa – Polak wróci na zwycięską ścieżkę?

Marcin Tybura

 

Reprezentant Polski w dotychczasowej karierze stoczył już 32 zawodowe pojedynki. Nie ma wątpliwości, że Marcin Tybura na obecnym etapie kariery jest już bliżej końca niż jej początku. Polak ma przed sobą prawdopodobnie jeszcze 2 lub 3 lata walk na najwyższym poziomie, a następnie będzie musiał podjąć decyzję związaną z dalszą karierą. Z 32 stoczonych pojedynków w zawodowej karierze Marcin Tybura zanotował 24 zwycięstwa i 8 porażek.

 

Rozkładając ten bilans na czynniki pierwsze łatwo zauważyć, że najwięcej walk z jego udziałem zakończyło się przed czasem. Polak wygrał aż 15 z 24 zawodowych pojedynków przez poddania nokauty lub techniczne nokauty. Zaledwie 9 rywalizacji, które zakończył zwycięstwem, zakończyły się po decyzjach sędziów. Jeśli chodzi o bilans jego porażek, to tutaj również najwięcej razy kończyło się przed czasem. Co ciekawe, Tybura ani razu nie dał się pokonać przez poddanie, jednak aż 5 razy przegrywał przez nokaut lub techniczny nokaut. Do tego trzykrotnie sędziowie orzekli o zwycięstwie jego przeciwnika po pełnym dystansie walki.

 

W ostatnim czasie Marcin Tybura znajdował się w bardzo dobrej dyspozycji. Z 9 ostatnich rywalizacji, w których reprezentant Polski wychodził do oktagonu, zanotował aż 7 zwycięstw. Porażki miały miejsce głównie z rywalami z czołówki, czyli Volkovem i wracającym po kontuzji Aspinallem. Ciekawie prezentują się również statystyki dotyczące zakończenia walki, ponieważ w 3 z 4 ostatnich swoich pojedynków Marcin Tybura walczył na pełnym dystansie. Wyjątkiem jest tutaj ostatnie starcie, w którym reprezentant Polski przegrał walkę wieczoru z Tomem Aspinallem. Brytyjczyk wracał w tym pojedynku po długiej kontuzji, jednak nie ma wątpliwości, że jest jednym z najlepszych zawodników w tej kategorii wagowej. Dla Polaka było to oczywiście olbrzymie wyzwanie, któremu nie udało się jednak podołać. Kolejny przeciwnik, przynajmniej na papierze powinien być jednak zdecydowanie łatwiejszym zadaniem. Potwierdzają to również propozycje i kursy dostępne w ramach oferty w sekcji UFC typy.

 

Statystyki – Tybura:

 

  • Marcin Tybura stoczył 32 zawodowe pojedynki.
  • Najczęściej pojedynki z udziałem tego zawodnika kończą się przed czasem (20 z 32).
  • Marcin Tybura przegrał swój ostatni pojedynek z Tomem Aspinallem.
  • Polak ma na koncie 2 zwycięstwa i 2 porażki w poprzednich 4 starciach.

 

Tai Tuivasa

 

Zawodnik pochodzący z Australii w dotychczasowej karierze stoczył 20 zawodowych pojedynków. Na jego koncie znajduje się aż 14 wygranych i 6 porażek. Warto jednak zagłębić się w dotychczasowe statystyki, ponieważ wskazują one, że aż 13 z 14 zawodowych zwycięstw, to wygrane przez KO/TKO. Wyjątkiem jest tutaj starcie z 2018 roku, w którym zwyciężył w starciu przeciwko Andreiowi Arlovskiemu po decyzji. Dotychczas żaden pojedynek z udziałem reprezentanta Australii nie zakończył się jego zwycięstwem przez poddanie. Nie jest to raczej zawodnik, który poszukuje rywalizacji w parterze, a bazuje głównie na swojej stójce.

 

Australijczyk ma również na koncie 6 zawodowych porażek, w tym aż 3 z rzędu w ostatnich pojedynkach. To, co łączy obu zawodników, którzy wyjdą do oktagonu w starciu 16 marca to fakt, że obaj przegrali swoje walki z Volkovem. Tuivasa został pokonany przez poddanie, a Polak po decyzji. Z 6 przegranych rywalizacji Australijczyk ma na koncie 3 porażki przez nokaut lub techniczny nokaut dwukrotnie przegrywał przez poddanie i raz po decyzji sędziów. Ogólnie więc statystyki wskazują, że aż 18 z 20 jego zawodowych pojedynków nie zakończyło się na pełnym dystansie. Warto więc wziąć to pod uwagę przy potencjalnym obstawianiu typów na najbliższy pojedynek w UFC.

 

Tuivasa jest zawodnikiem, który ma topową stójkę. Nie oznacza to jednak, że nie można go pokonać, czego efektem są 2 porażki w 3 ostatnich rywalizacjach przez nokaut.

 

Statystyki – Tuivasa:

 

  • Australijczyk stoczył 20 zawodowych pojedynków.
  • 13 z 14 zawodowych zwycięstw tego zawodnika to finisz przez KO/TKO.
  • Australijczyk ani razu w karierze nie wygrał przez poddanie.
  • Zaledwie 2 walki z udziałem tego zawodnika zakończyły się decyzją sędziów.

 

Jak wskazać zwycięzcę starcia zdaniem redakcji MMA24?

 

Pojedynek pomiędzy tymi zawodnikami zaplanowany jest na 16 marca, więc mamy jeszcze blisko 2 miesiące potencjalnych przygotowań. Na pierwsze kursy dotyczące tego wydarzenia trzeba będzie poczekać. Można jednak zakładać, że ze względu na aktualną formę obu zawodników, a także doświadczenie i miejsce w rankingu, to właśnie Marcin Tybura będzie faworytem tego starcia. Biorąc pod uwagę fakt, że Australijczyk w dotychczasowej karierze zaledwie 2 razy kończył swoje walki na pełnym dystansie, to można pokusić się tutaj o opcję dotyczącą zakończenia rywalizacji przed czasem. Trzymamy oczywiście kciuki za Marcina Tyburę, który w ostatnich latach swojej kariery znajdował się w wysokiej dyspozycji, czego efektem jest 7 wygranych w 9 poprzednich pojedynkach. Tego samego nie można powiedzieć o jego najbliższym przeciwniku, który przegrał w 3 kolejnych rywalizacjach. Warto więc zaryzykować i pójść w stronę zakładów specjalnych na wygraną reprezentanta Polski przed czasem. Australijczyk jest zawodnikiem, który nie lubi walczyć w parterze, dlatego też potencjalne zwycięstwo przez poddanie nie jest tutaj wykluczone. Raczej wątpliwe, aby reprezentant Polski zdecydował się na wymianę ciosów ze swoim przeciwnikiem, który przecież w 13 z 14 wygranych walk posyłał rywala na deski.

 

Pamiętaj, że nie jest to jedyne wydarzenie, które odbędzie się 16 marca na gali UFC. W ofercie zakładów bukmacherskich na stronie Superbet znajdziesz UFC typy na każdy pojedynek z karty walk.

 

Poszukujesz większej liczby sportowych informacji, to znajdziesz je na naszej stronie w specjalnej zakładce.

Materiał partnera



PRZECZYTAJ
Poszukuje swojej drogi życiowej i artystycznej Poszukuje swojej drogi życiowej i artystycznej VEROA – „DOM BARW” Debiutancki album VEROA „Dom Barw” jest już dostępny na wszystkich platformach streamingowych oraz w wersji fizycznej. To pop-folkowa opowieść o emocjach, wchodzeniu w dorosłość i poszukiwaniu własnej tożsamości – zamknięta w spójnej, pełnej wrażliwości formie muzycznej.VEROA, czyli Weronika Uba, to wokalistka, skrzypaczka i kompozytorka, absolwentka kierunku Jazz i Muzyka Estradowa na Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Jej twórczość łączy akustyczne instrumenty z nowoczesnym brzmieniem, tworząc charakterystyczne połączenie alternatywnego popu i folku. Artystka została doceniona m.in. Grand Prix Ogólnopolski Festiwal Piosenki Artystycznej OFPA w Rybniku oraz występem na Studencki Festiwal Piosenki w Krakowie. Album „Dom Barw” to osobista podróż przez emocje i doświadczenia młodego pokolenia. Piosenki, balansujące między poetyckością a współczesnym językiem, opowiadają o relacjach, tęsknocie, poszukiwaniu bliskości i budowaniu własnego świata wartości. Tytułowy singiel „Dom Barw” stanowi główną oś wydawnictwa. To manifest przeciwko emocjonalnemu chłodowi i zaproszenie do tworzenia relacji opartych na uważności, cieple i wzajemnym szacunku. W dniu premiery albumu artystka zaprezentowała również teledysk do utworu „Zapałki” – surowej, poruszającej kompozycji o nostalgii i tęsknocie za beztroską. – „Dom Barw to historia mojej drogi do poznania siebie – początki dorosłości i pytania o to, kim jestem. To także opowieść o domu jako bezpiecznej przystani. Chciałam stworzyć przestrzeń, która zachęca do szukania ciepła, głębi i własnego miejsca” – mówi VEROA. Album powstawał przez ponad dwa lata i jest efektem konsekwentnie rozwijanej wizji artystycznej. „Dom Barw” to nie tylko debiut, ale wyraźna deklaracja wrażliwości i kierunku, w którym artystka zamierza podążać. https://www.instagram.com/veroa.music/ https://www.youtube.com/watch?v=r65wMQ1kE28 https://www.youtube.com/watch?v=226B1qT3_tQ Data dodania artykułu: 13.09.2026 12:56
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jozef Treść komentarza: Witam, Przemka poznałem na Camino Francuskim. To była najpiękniejsza pielgrzymka. Przemo jest zdeterminowanym i walecznym facetem. Gratulacje i Buen Camino na dalsze życie! Data dodania komentarza: 2.08.2026, 20:44 Źródło komentarza: Nie żałuję tej drogi, którą odbyłem Autor komentarza: Uczeń Treść komentarza: Pan Przemysław to nie tylko wspaniały nauczyciel ale i człowiek Data dodania komentarza: 26.07.2026, 12:18 Źródło komentarza: Nie żałuję tej drogi, którą odbyłem Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Wreszcie można podjechać autem nie Obi tylko prawdziwy zlot i napić piwa i pooglądać klasyki Data dodania komentarza: 14.07.2026, 23:04 Źródło komentarza: Paweł Chudoba i Łukasz Łon 13.07.2026 Autor komentarza: Smyczek Treść komentarza: Pan Dyrektor ma odpowiednie nazwisko na tę funkcję! Data dodania komentarza: 25.05.2026, 23:13 Źródło komentarza: Dzień Otwarty w PSM w Sochaczewie Autor komentarza: mieszkaniec Iłowa Treść komentarza: Wysłuchałem wywiadu z zastępcą wójta p. Głażewską i powiem otwarcie, że jestem przeciwny "przywróceniu" praw miejskich dla Iłowa. Wymienione przez zastępcę wójta argumenty i perspektywy są nierealne i raczej ambicjonalne niż ekonomicznie uzasadnione. Data dodania komentarza: 26.02.2026, 12:02 Źródło komentarza: Anita Głażewska 24.02.2026 Autor komentarza: Anonimowy Treść komentarza: Nie polecam tej szkoły jak i również dyrektora jest do zwolnienia osoby z niepełnosprawnościami mają na nich wywalone Data dodania komentarza: 20.02.2026, 16:56 Źródło komentarza: Dzień otwarty w Sochaczewskiej Czwórce
Reklama
Reklama