Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 11 września 2026 19:27
Reklama

BRK śpiewa. O drodze, którą wybrał, o dążeniu do samego siebie i o tym, po co mu to

BRK a.k.a Barry Black czyli Bartosz Kochanek, znany do tej pory jako DJ BRK – wzięty producent muzyczny, kompozytor, raper i Dj. Jego nazwisko od lat pojawia się obok takich artystów jak Vito Bambino, Igo, Mrozu, Grubson, Jamal czy Jarecki, a to i tak dopiero wierzchołek góry artystycznych kolabów.
BRK śpiewa. O drodze, którą wybrał, o dążeniu do samego siebie i o tym, po co mu to

W 2023 ukazał się jego producencki album Juice, a na nim 16 numerów, do których wokale nagrali m.in. Igo, Vito Bambino, Paulina Przybysz, Grubson, Jarecki, Kathia, Miodu czy Miętha. Przez lata szara eminencja polskiej sceny muzycznej teraz postanawia zająć naszym zdaniem należne mu miejsce, bo jak sam mówi – każda współpraca wymaga mniejszych lub większych kompromisów artystycznych, a w nim przez te lata zbierał się materiał na tyle osobisty, że nie mógłby oddać go innemu artyście. BRK szykuje kilkanaście numerów, w których po raz pierwszy może pozwolić sobie na nieograniczoną wolność artystyczną, ale aby całość była w 100% autentyczna, musiał je także sam zaśpiewać.

Nowy album BRK „Barry Black” ukaże się wiosną przyszłego roku, ale zanim to nastąpi, usłyszymy jeszcze klika singli.

- Wiedziałem, że w pewnym momencie będę musiał zrobić jakiś ruch, żeby pokazać światu, to czym ja naprawdę się inspiruję i jaki rodzaj muzyki chciałbym robić, gdybym robił ją sam – opowiada Bartek. – Siedziało to we mnie od dłuższego czasu. Ponieważ jestem producentem muzycznym i tak jestem postrzegany w branży, zawsze współpracuję z innymi ludźmi i jest to coś w rodzaju kompromisu – pracujesz z innymi artystami, więc pomysł, który masz na numer, nie zawsze w rezultacie końcowym jest tym, czym był w twojej głowie. Wiem, że chciałem nagrać ten album, żeby wyrzucić z siebie melodie, które siedzą tylko we mnie. Wydaje mi się, że udało mi się to zrobić, z czego jestem totalnie dumny – dodaje – i można powiedzieć, że jest to album, który w całości akceptuję. Nie szedłem na żadne kompromisy, bo wszystkie decyzje mogłem decydować sam. Jeśli coś mi się nie podobało, to po prostu wyjeżdżało. Nie musiałem się nikogo o nic pytać. To jest w tym najpiękniejsze: że możesz pokazać światu, co ci tak naprawdę w duszy gra. I w sercu.

Płytę zapowiada kawałek „Po co mi to?”, który jest bardzo osobistą opowieścią. To refleksja nad tym, że nawet jeśli robisz coś z pasji, to nadmiar potrafi wypalić i przychodzi chwila, kiedy warto zapytać samego siebie – po co mi to? Kiedy trzeba się zatrzymać i zastanowić, czy idziesz dobrą drogą, i czy nie lepiej obrać inną, własną. To też świetne pytanie dla tak docenionego artysty na moment w pewnym sensie debiutu.

- Muzyka pomagała mi w ciężkich chwilach, była ze mną w dobrych i tak naprawdę przeprowadziła mnie przez całe moje życie – mówi nam BRK. – Nie wyobrażam sobie teraz innej drogi. Nie wyobrażam sobie, żebym mógł zmienić profesję. Oczywiście zastanawiałem się kiedyś nad tym – przyznaje. – Miałem takie momenty w życiu, że wątpiłem w to wszystko. Że to nie wyjdzie, że może już jestem na to za stary, że powinienem wziąć się za coś poważnego, ale za każdym razem jak przychodziły takie myśli, to też utwierdzały mnie w tym, że muzyka to jest coś, bez czego nie mogę żyć. Opowiadam o tym w tym numerze i w klimatycznym, bardzo wymownym klipie.

Ci, co nagrywają z BRK doskonale to wiedzą. Wielu słyszało go też, jak dośpiewuje melodie, wielu doceniało i namawiało do zrobienia czegoś więcej. To, że jest niezwykle umuzykalniony, to wiadomo. To, że ma głęboką, piękną barwę – to słychać. To że umie śpiewać i zaklinać emocje w melodie – to dla wielu będzie odkrycie.

- Wyszedłem ze strefy komfortu. Motorem napędowym byli moi znajomi, którzy pchnęli mnie, przekonali, że mogę to zrobić sam – przyznaje Artysta. – Duży wpływ finalnie miał na mnie Miodu, mój człowiek, pomógł mi lirycznie i pomógł mi odzyskać pewność siebie. Wepchnął mnie po prostu do studia i powiedział „stary musisz to zrobić, bo to jest za dobre, żeby tego nie zrobić”. Chyba w tamtym czasie dzięki to głównie dzięki niemu uwierzyłem, że to możliwe i że to jest ten moment.

Jak sam mówi, nigdy nie uczył się śpiewania od żadnych nauczycieli, ale pracował z najlepszymi wokalistami i to od nich, „przez osłuchanie – tak jak uczysz się języka od nativa” wchłonął pewne umiejętności. Na płycie, która ukaże się wiosną 2025 będzie 15 kawałków w tym kilka świetnych featów, m.in. z Igo, Vito Bambino, Mrozem, Jareckim czy Jamalem. Tym razem wokal BRK będzie zdecydowani na pierwszym planie, a goście będą gośćmi.

- Czuj, że teraz mogę szczerze pokazać, czym tak naprawdę jaram się ja i na tym etapie mojego życia jestem w stanie zrealizować to tak, żeby brzmiał w 100% tak, jak ja tego chcę. Współpracuję ze wspaniałymi muzykami, instrumentalistami, wokalistami. Jest to taki moment w moim życiu, w którym w końcu musiałem nastać „ja”, żebym był jeszcze bardziej spełniony w tym co robię.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ
Gwiezdny projekt "Paper Moon" z udziałem Oleny Gwiezdny projekt "Paper Moon" z udziałem Oleny Michał Moskal mówi tak: film Petera Bogdanovicha "Papierowy księżyc" nie ma żadnego związku z nazwą projektu muzycznego "Paper Moon", ta nazwa to efekt burzy mózgów autorów, którzy poszukiwali "kosmicznych" dźwięków i odpowiedniej nazwy dla swojego projektu. Brzmiał doskonale. Idealnie wpisywał się w ich awangardowe poszukiwania. Olenę "znaleźli w internecie", zachwyceni jej wykonaniami zaproponowali współpracę. Olenie też odpowiada "lewitowanie" w galaktycznych przestrzeniach. I tak oto mamy album z udziałem różnych artystów. Paper Moon jest nowym projektem muzycznym założonym przez Patryka Puszkiewicza oraz Michała Moskala. Projekt powstał jako wynikowa wieloletniej współpracy między producentami, fascynacji nieszablonowymi dźwiękami i własną interpretacją współczesnego brzmienia. Projekt jest skoncentrowany na produkcję muzyki zbliżoną do gatunków french house, nu-disco oraz retro synthwave, ale w swoim autorskim wydaniu i podejściem do kompozycji. Jest to spojrzenie na retro z perspektywy współczesności – wykorzystanie nostalgicznych brzmień, melodii i analogowej estetyki w sposób, który pozostaje świeży i aktualny. W centrum znajdują się melodia, atmosfera oraz groove, które kooperując ze sobą poruszają się pomiędzy parkietową energią, popowymi melodiami, a nostalgicznymi syntezatorami. Obok pulsujących basów, sampli i disco’owych rytmów pojawiają się także filmowe momenty, dzięki czemu poszczególne utwory mogą mieć zupełnie różny charakter, pozostając jednocześnie częścią tego samego muzycznego świata. Debiutancki album “Paper Moon LP”, który ukaże się w grudniu 2026 roku będzie pierwszym pełnym przedstawieniem tej wizji. Zawierać będzie 14 utworów, a na kilku z nich pojawią się goście: OLENA (wokal), Nathan Brumley (wokal) oraz Michał Stemplowski (gitara). Pierwsze dwa utwory “Milky Way (feat. OLENA) oraz “Supernova” pojawiły się już 4 września na wszystkich platformach streamingowych oraz w serwisie Youtube. Data dodania artykułu: 06.09.2026 13:05
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jozef Treść komentarza: Witam, Przemka poznałem na Camino Francuskim. To była najpiękniejsza pielgrzymka. Przemo jest zdeterminowanym i walecznym facetem. Gratulacje i Buen Camino na dalsze życie! Data dodania komentarza: 2.08.2026, 20:44 Źródło komentarza: Nie żałuję tej drogi, którą odbyłem Autor komentarza: Uczeń Treść komentarza: Pan Przemysław to nie tylko wspaniały nauczyciel ale i człowiek Data dodania komentarza: 26.07.2026, 12:18 Źródło komentarza: Nie żałuję tej drogi, którą odbyłem Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Wreszcie można podjechać autem nie Obi tylko prawdziwy zlot i napić piwa i pooglądać klasyki Data dodania komentarza: 14.07.2026, 23:04 Źródło komentarza: Paweł Chudoba i Łukasz Łon 13.07.2026 Autor komentarza: Smyczek Treść komentarza: Pan Dyrektor ma odpowiednie nazwisko na tę funkcję! Data dodania komentarza: 25.05.2026, 23:13 Źródło komentarza: Dzień Otwarty w PSM w Sochaczewie Autor komentarza: mieszkaniec Iłowa Treść komentarza: Wysłuchałem wywiadu z zastępcą wójta p. Głażewską i powiem otwarcie, że jestem przeciwny "przywróceniu" praw miejskich dla Iłowa. Wymienione przez zastępcę wójta argumenty i perspektywy są nierealne i raczej ambicjonalne niż ekonomicznie uzasadnione. Data dodania komentarza: 26.02.2026, 12:02 Źródło komentarza: Anita Głażewska 24.02.2026 Autor komentarza: Anonimowy Treść komentarza: Nie polecam tej szkoły jak i również dyrektora jest do zwolnienia osoby z niepełnosprawnościami mają na nich wywalone Data dodania komentarza: 20.02.2026, 16:56 Źródło komentarza: Dzień otwarty w Sochaczewskiej Czwórce
Reklama
Reklama