Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 2 września 2026 10:45
Reklama

"Moje lata z Janem Pawłem II" - Joaquín Navarro-Valls

Niezwykle osobista opowieść potwierdzająca wielkość i świętość papieża Polaka.
"Moje lata z Janem Pawłem II" - Joaquín Navarro-Valls

W publikacji przedstawiamy zapiski, które Joaquín Navarro-Valls skrupulatnie gromadził podczas pełnienia funkcji rzecznika prasowego Watykanu (Jana Pawła II i Benedykta XVI). Książka prezentuje liczne „smaczki”, przytacza zachowania, gesty i słowa papieża, także w sytuacjach nieoficjalnych. Umożliwia nam też spojrzenie za kulisy codziennej pracy Stolicy Apostolskiej. Ujawnia, w jaki sposób rozstrzygano wielkie dylematy – jak podejmowano decyzje w sprawach natury politycznej i społecznej, z którymi mierzyła się w danym momencie dziejów ludzkość, a których za pontyfikatu Jana Pawła II nie brakowało. Joaquín Navarro-Valls był często jednym z bohaterów takich wydarzeń, występując w roli członka oficjalnych delegacji watykańskich, tak było na przykład podczas wizyty w Moskwie w 1988 roku (którą papieski rzecznik, będący przecież także dziennikarzem, zwięźle w swoich zapiskach zrelacjonował).

Książka przykuwa uwagę czytelnika od pierwszej do ostatniej strony. Ukazuje niezwykły paradoks: oto papież, z którym liczyli się światowi przywódcy, nie ma innych narzędzi oddziaływania niż modlitwa oraz gotowość do spotkania i rozmowy. Doktor Navarro-Valls starał się wspierać w tym ojca świętego, chociaż przyznawał jednocześnie, że Jan Paweł II nie potrzebował takiej pomocy, ponieważ sam znakomicie potrafił się komunikować, zyskując zaciekawienie, przychylność, serdeczność, a niekiedy wręcz entuzjazm i uwielbienie.

Autor przywołuje wiele szczegółów z codziennego życia Jana Pawła II, opisuje jego reakcje, cytuje wypowiadane słowa: papieża, jego rozmówców, a także własne. Mamy tu do czynienia z relacją z wnętrza domu rodzinnego ojca świętego, który tworzyli jego najbliżsi współpracownicy. Trudno oprzeć się wrażeniu, że watykański rzecznik z czasem zaczął traktować swojego pracodawcę jak najbliższą mu osobę. Szczególnie poruszające są liczne opisy wspólnie spędzanego czasu letnich wyjazdów, ilustrowane zdjęciami wykonanymi przez samego autora, które w niniejszej publikacji po raz pierwszy ujrzały światło dzienne.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

PRZECZYTAJ
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jozef Treść komentarza: Witam, Przemka poznałem na Camino Francuskim. To była najpiękniejsza pielgrzymka. Przemo jest zdeterminowanym i walecznym facetem. Gratulacje i Buen Camino na dalsze życie! Data dodania komentarza: 2.08.2026, 20:44 Źródło komentarza: Nie żałuję tej drogi, którą odbyłem Autor komentarza: Uczeń Treść komentarza: Pan Przemysław to nie tylko wspaniały nauczyciel ale i człowiek Data dodania komentarza: 26.07.2026, 12:18 Źródło komentarza: Nie żałuję tej drogi, którą odbyłem Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Wreszcie można podjechać autem nie Obi tylko prawdziwy zlot i napić piwa i pooglądać klasyki Data dodania komentarza: 14.07.2026, 23:04 Źródło komentarza: Paweł Chudoba i Łukasz Łon 13.07.2026 Autor komentarza: Smyczek Treść komentarza: Pan Dyrektor ma odpowiednie nazwisko na tę funkcję! Data dodania komentarza: 25.05.2026, 23:13 Źródło komentarza: Dzień Otwarty w PSM w Sochaczewie Autor komentarza: mieszkaniec Iłowa Treść komentarza: Wysłuchałem wywiadu z zastępcą wójta p. Głażewską i powiem otwarcie, że jestem przeciwny "przywróceniu" praw miejskich dla Iłowa. Wymienione przez zastępcę wójta argumenty i perspektywy są nierealne i raczej ambicjonalne niż ekonomicznie uzasadnione. Data dodania komentarza: 26.02.2026, 12:02 Źródło komentarza: Anita Głażewska 24.02.2026 Autor komentarza: Anonimowy Treść komentarza: Nie polecam tej szkoły jak i również dyrektora jest do zwolnienia osoby z niepełnosprawnościami mają na nich wywalone Data dodania komentarza: 20.02.2026, 16:56 Źródło komentarza: Dzień otwarty w Sochaczewskiej Czwórce
Reklama
Reklama