Noc Muzeów pod parą [REPORTAŻ, ZDJĘCIA]

  • 20.05.2018, 12:23
  • Izabela Goryniak
Noc Muzeów pod parą [REPORTAŻ, ZDJĘCIA]
Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie i Dom Urodzenia Fryderyka Chopina w Żelazowej Woli postanowiły połączyć siły i wspólnie zorganizować tegoroczną Noc Muzeów. Pomysł połączenia kultury wysokiej i kolejnictwa okazał się strzałem w dziesiątkę, a wsparły go władze miasta Sochaczew.

Wydarzenie rozpoczęło się o 17.00, kiedy to z Muzeum Kolei Wąskotorowej odjechał pociąg retro. Dowiózł on uczestników wycieczki do stacji Chodaków, gdzie czekały autobusy (zapewne nieprzypadkowo były to najstarsze w taborze sochaczewskiego ZKM Jelcze), które przewiozły uczestników do Żelazowej Woli, gdzie można było wysłuchać nietypowego dla tego miejsca koncertu. Zazwyczaj bowiem z pokoju urodzenia najwybitniejszego polskiego kompozytora dobiegają właśnie jego kompozycje, a tym razem utalentowany pianista Aleksander Dybicz zaproponował improwizacje inspirowane Chopinem i innymi polskimi kompozytorami. Pomysł zachwycił publiczność, a nad parkiem unosiły się wręcz jazzowe nuty. W międzyczasie wielu uczestników wycieczki zwiedziło przepiękny park – dla niektórych była to pierwsza wizyta. Spotkaliśmy między innymi osoby z Głowna i Bramek, byli też reprezentanci innych miejscowości. Ale i wielu sochaczewian wykorzystało Noc Muzeów, aby po raz pierwszy odwiedzić oba miejsca.

Po powrocie do Muzeum (taką samą drogą – autobusy i pociąg retro) nastąpiło otwarcie nowej wystawy stałej „Dzieje Sochaczewskiej Kolei Wąskotorowej 1922-1984”. Można na niej zobaczyć eksponaty związane stricte z działalnością – przez wielu wspominanej z łezką w oku – sochaczewskiej „ciuchci”. Są dokumenty, stara drezyna, mundury, zegary, rozkłady jazdy. Jest też, pieczołowicie odrestaurowana, tablica ufundowana przez sochaczewskich kolejarzy w pierwszą rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę. Całości dopełniają wielkoformatowe, znakomite fotografie wykonane przez Małgorzatę Kazur. Kustoszem wystawy jest Łukasz Popowski, a w jej powstawaniu miał swój ogromny udział cały zespół muzealnych historyków – Marta Przygoda-Stelmach, Tomasz Karolak i Monika Szymańska. Ich wkład podkreślał kierownik Muzeum Radosław Konieczny, który uroczyście otworzył wystawę. Można ją już oglądać w Centrum Edukacyjnym Muzeum.

To nie był oczywiście koniec zaplanowanych na tę noc atrakcji. Przez cały czas płonęło ognisko, na którym można było sobie upiec kiełbaski, z czego skwapliwie korzystali odwiedzający. Zorganizowano dwa nocne przejazdy do stacji Sochaczew. W jednym z nich udział wzięła grupa L'ombelico del Mondo, która na platformie za parowozem dała żywiołowy występ przyciągający uwagę wszystkich, których mijał pociąg. Zespół dał jeszcze koncert na zakończenie imprezy i było to jej znakomite zwieńczenie.

Warto podkreślić staranność, z jaką Muzeum Kolei Wąskotorowej przygotowało trzecią na swoim terenie Noc Muzeów. Wiele zabytkowych lokomotyw było klimatycznie podświetlonych, z kominów wydobywał się dym, dzięki czemu wędrówki między zabytkowymi obiektami nabrały zupełnie nowego wyrazu.

Zapraszamy do obejrzenia i wysłuchania naszej relacji

loadingŁaduję odtwarzacz...

Izabela Goryniak

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe