Utalentowane rodzeństwo z Irlandii, czyli The Corrs, wróciło z nową płytą

  • 14.11.2017, 17:29
  • mr
Utalentowane rodzeństwo z Irlandii, czyli The Corrs, wróciło z nową płytą
Album, który zawiera 13 nowych utworów, zatytułowano "Jupiter Calling". Brzmienie piosenkom nadał T-Bone Burnett - laureat Grammy, producent wielu znakomitych soundtracków, chociażby do filmu "Bracie, gdzie jesteś?" braci Coenów.

"Jupiter Calling" ukazuje się dwa lata po świetnie przyjętej płycie "White Light", złotej w Wielkiej Brytanii i równe 20 lat po multiplatynowej "Talk On Corners". 

The Corrs, czyli Andrea Corr, Caroline Corr, Sharon Corr i Jim Corr, nagrali materiał w londyńskich RAK Studios. Rodzeństwo wsparli basista Robbie Malone (David Gray) oraz gitarzysta Anthony Drennan (Chris Rea, Genesis, Clannad). T-Bone Burnett zadbał o to, aby The Corrs zabrzmieli jak na koncercie i tylko w paru sytuacjach zarządził dogrywki niektórych partii. Na żądanie w studiu znalazła się między innymi dwucalowa taśma analogowa oraz zestaw perkusyjny Ludwiga z 1966 roku.

- Bardzo lubię tego szczerego, głębokiego ducha The Corrs. Kocham ich kompozycje i to, jak je śpiewają. W ogóle uwielbiam Irlandczyków – zapewnia producent. - The Corrs są najbardziej uduchowionymi przykładami artystów z tego tajemniczego kraju.

Rodzeństwo w podobnym tonie wypowiada się o legendarnym muzyku i producencie. - Pamiętam ten dzień, w którym puściliśmy mu piosenkę "Son Of Solomon" - wspomina Andrea Corr. - Po chwili powiedział: "Dobra, wystarczy. Lepiej być na granicy poznania czegoś niż wiedzieć to za dobrze". Miał rację. Od tej pory w studiu zaczęła się dziać magia.

mr
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe